//////

HALE MONTAŻOWE

Z hal montażowych przeprowadza on na­stępnie zwiedzających od niewielkiego studio, zatłoczonego przedmiotami wyglądającymi jak resztki sprzętu z pomieszczenia kontroli lotów w Ośrodku Kosmicznym w Houston. Dookoła poustawiane są konsole z tablicami pełnymi po­łyskujących guziczków. Przy każdej z nich znaj­duje się klawiatura fortepianowa o rozmiarze nie przekraczającym połowy zwykłej klawia­tury. Moog zasiada do jednej z klawiatur, przekrę­ca wyłącznik, pokręca gałkami i zaczyna grać. Na początku są to dźwięki przypominające tony małych organów elektronowych. Później prze­kształcają się one w konglomerat właściwych erze kosmicznej pisków i gwizdów, które w spa­dających jak lawina glissandaeh pozostawiają słuchaczy na ziemi niczyjej, między agonią a ekstazą.

ZNAKOMITY SYSTEM

Przykład: znakomity system głośników BOSE 901, którego model powstał przez symu­lowanie w komputerze idealnej czaszy głośniko­wej. Autor pomysłu, amerykański profesor elek- troakustyki, Harald Bose, ustalił także przy po­mocy maszyny optymalną proporcję między dźwiękiem odbitym i bezpośrednio trafiającym do słuchacza. Wyniki wykorzystał do takiego rozstawienia głośników w kolumnie, by audyto­rium miało wrażenie, że przebywa w sali kon­certowej.Powodzenie zadecydowało o awansie maszyn szczebel wyżej. Użyto ich przy analizowaniu utworów muzycznych, do statystycznych obli­czeń ilości taktów w utworach tego samego ro­dzaju, do oceny najczęściej spotykanych cech dźwięku: czasu jego trwania, okresu narastania zanikania, wysokości, natężenia czy barwy. Dzięki tym badaniom pogłębiono dotychczasową wiedzą o „fizyce” muzyki, a także uzyskano przesłanki dla precyzyjnych analiz muzykolo­gicznych.

KONTAKT Z ANONIMOWĄ SZTUKĄ

Mamy znacznie częstsze, niż mogłoby się wydawać, kontakty z anonimową sztuką komputerową, prezentowa­ną bez dodatkowych wyjaśnień, i może ona śmiało udawać „normalną” czy też „awangardo­wą” muzykę, literaturę lub plastykę. Uprzedzony o autorstwie komputera widz. słuchacz i czytelnik nieraz zdecydowanie wyra­ża swoją niechęć i brak zrozumienia, ale gdyby prawdy nie był świadom, nie miałby kłopotu z odbiorem. I nie jest to kwestia trudnej per­cepcji, co tłumaczyłoby się zwykłym dystansem między kierunkami prekursorskimi a utartym nawykiem estetycznym, dystansem, który stop­niowo zanika, w miarę jak oswajamy się z no­wym prądem. Jest w tym coś więcej, a miano­wicie przekonanie, że działalność maszyn zbyt sztukę urealnia, odziera ją z czynników emo­cjonalnych, i przekonanie owo stępia w nas nie­jako mechanicznie wrażliwość, hamuje gotowość do wzruszeń.

AUTOMATYCZNIE LICZĄCY SILNIK

Z tego względu nie należy się dziwić,  że w 1951 r. zaproponował zbudowanie „Mózgu Elektronowego” nazwane-‚ , go później Automatycznie Liczącym Silnikiem, Maszyna ta była dobrze  wykorzystywana, a nawet były pobierane opłaty za jej usługi; z tego też względu Anglicy uważają ją za pierwszy komputer usługowy. Z historycznego punktu   widzenia   okazało      się,      że przemysł komputerowy rozwinął się z dwóch przedsięwzięć: ze współpracy Uniwersytetu Har- wardzkiego z IBM przy budowie komputerów MARK (H.; Aiken) rozwinął się przemysł komputerowy w IBM, natomiast prace J. Mauchleya, J. Ecker- ^ ta, H. Goldsteina i J. von Neumanna na Uniwersytecie Pensylwańskim przy komputerach typu ENIAC, EDVAC i BINIAC doprowadziły.do narodzin przemysłu komputerowego w grupie UNIVAC w koncernie Sperry Rand.

PÓŹNIEJSZE KONSTRUKCJE

Chociaż w dwa lata,po wystawie wrocławska fabryka komputerów ELWRO zakupiła dla; siebie Z23 z .taśmami magnetycznymi., W. każdym razie komputer Z3 . z i941 r. zosał zbudowany pó konstrukcji T. Stibitza (CNC —1940), ale wy­przedził jego zasadniczą wersję Model III z 1942 r/oraz konstrukcję Aike- na, tj. komputer ARK I z 1943 r.Tuż, po ‚II wojnie światowej -powstawały* konstrukcje komputerów przede wszystkim w Anglii.’ Ną Uniwersytecie w Manchester powstał .kom­puter MOSAIC, a w Krajowym Laboratorium Fizyki powstał/ w 1950 r. ACE, czyli Automatycznie Liczący Silnik. Tak jak. Niemcy mieli K. Zuse, tak Anglicy mieli A. Turinga. „W 1937 t/A. Turing opublikował pracę pt. Obliczane liczby, w której dowodził, że są pewne klasy problemów mate­matycznych, których nie da się rozwiązać żadnym zdefiniowanym proce­sem. Opisując taki proces doszedł do koncepcji uniwersalnej automatycznej maszyny (zwanej Maszyną Turinga).

OPRACOWANY PROJEKT

W 1936 r. opracował projekt komputera ze zmiennym przecinkiem, a w 1938 r. powstały dwa mechaniczne komputery Zhi Z2 z 16-słowową bi­narną pamięcią. W 1941 r.’ na Politechnice Berlińskiej opracował wraz z H. Schreyerem komputer Z3; programowany zewnętrzną taśmą, ze zmien­nym przecinkiem, na 2600 przekaźnikach (zniszczony, w Berlinie w 1944 r. podczas nalotu), następnie komputer Z4 (używany w latach 1950—1955 na Politechnice w Zurichu). Pó wojnie powstały dalsze modele: Z5 (używany w laboratorium Leitza),’Zll (wyprodukowano 11 szt.), stranzystorowany Z22 i Z23, oraz ,Z31 do przetwarzania danych. W 1959 r; .komputer Z23 został wystawiony w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, ale prócz orga­nizacji, PAK wystawcy nie mogli’znaleźć innego kupca.

MIMO ZNACZNEGO WYPRZEDZENIA

Pomimo znacznego wyprzedzenia koncern BELL nie kontynuował. prac nad konstrukcją sprzętu, po wykonaniu’jeszcze jednego stranzystoro- wanego komputera LEPRECHAN w/1957 r., firma ograniczyła specjaliza­cję.do sieci transmisji danych. Chociaż ten fakt dla polskiego, czytelnika, może byc zaskakujący, kanadyjski projekt „Packard-Bella 6600” z wczes­nych lat sześćdziesiątych został prżyjęty za wzorzec dla maszyn ICT, po- tem.ICL 1900, która z kolei jest wzorcem polskich komputerów ODRA 1300.Podobny los jak T. Stibitza spotkał K. Zuse w Niemczech, gdzie po kilku udanych konstrukcjach komputerów, nie podjęto rozruchu przemysłu komputerowego. K. Zuse należy oddać szczególny szacunek za jego pio- nierskie prace nad techniką obliczeniową; prowadził je równolegle z amery­kańskimi naukowcami, a pod wieloma’względami nawet ich wyprzedzał.

ZAWÓD INFORMATYKA

W przeciwnym. razie producenci ponieśliby straty na skutek zbyt długiej żywotności swoich wyrobów.-Innym, przykładem jest . markety- / zacja opinii publicznej, która powoduje, że systemy propagandowe są co- V raz bardziej skuteczne, jeżeli chodzi o* doraźne sukcesy i coraz bardziej zawodne, jeżeli chodzi o dłuższe okresy. Co to jeśt zawód informatyka? Pkto jest zawodowcem? Zawód infor­matyka (choć proponowana charakterystyka ma szersze zastosowanie)charakteryzuje się: zakresem wiedzy na.wysokim poziomie intelektualnym, normami kompetencji, zasadami etyki zawodowej, lojalnością informatyków wobec swojego zawodu, zatrudnieniem'(tzn.-, że.uprawiający .zawód informatyka utrzymuje. się z niego), możliwością-wykluczenia ze środo-,- wiska uprawiających’zawód informatyka, o ile nie ‘stosuje się do zasad  danego zawodu.

 

Komputery stacjonarne oraz przenośne

Coraz częściej komputery stacjonarne są zastępowane komputerami przenośnymi, nazywanymi laptopami. Laptopy, czyli komputery osobiste wyróżniają się przede wszystkim dość dużą mobilnością, dzięki czemu stały się zapewne tak popularne nie tylko w naszym kraju, ale i w wielu państwach na całym świecie. Przede wszystkim to właśnie mobilność pozwala na przenoszenie tego rodzaju komputerów w różne miejsca, a dzięki temu można je
z łatwością wykorzystywać do pracy czy do nauki w domach, w zakładach pracy czy również na uczelniach, a widok studentów z własnymi przenośnymi komputerami w zasadzie już nikogo nie dziwi. Z całą pewnością każdy z nas może stać się posiadaczem takiego komputera, jeśli więc tylko myślimy o jego zakupie, warto udać się do jednego ze sklepów,
w których znajdziemy odpowiedni komputer, który będzie jednocześnie odpowiadał naszym potrzebom oraz oczekiwaniom. W sprzedaży można dzisiaj znaleźć różne komputery przenośne, a różnią się one między innymi przekątną ekranu oraz parametrami technicznymi.

Tags: , , , ,

LightScribe System Software 1.18.24.1

LightScribe System Software 1.18.24.1 służy do wykonywania różnorodnych etykiet laserowych na spodach wypalanych płyt CD albo DVD. Za pomocą komputera i w warunkach domowych jesteśmy w stanie przygotować profesjonalnie wyglądającą płytę z określonymi danymi.Tworzenie etykiet odbywa się na zasadzie działania technologii LightScribe. Oznacza to, że laser czytnika płyt wypala na jej spodzie wybrane, przez nas, kształty. Mogą to być zarówno najrozmaitsze obrazy, jak również tekst informujący o rodzaju nagrania. Wszystko zależy od tego, co chcemy umieścić na nośniku.Konstruowanie owych etykiet jest zdecydowanie prostym zabiegiem. Możemy korzystać z dostępnych wzorów albo też samodzielnie przygotować takie informacje.Proces wypalania polega na odwróceniu nośnika w czytniku płyt spodem do góry. Wtedy to laser ma możliwość wykonania danych konstrukcji etykiety.W przeciwieństwie do standardowych nadruków na specjalnych papierach etykietowych, laserowe rozwiązania są o wiele trwalsze oraz nie podlegają różnorodnych zniszczeniom. Nie można stosować kolorowej palety barw, aczkolwiek informacje etykietowe prezentowane są w estetyczny i czytelny sposób.

Tags: ,

WZROST EFEKTYWNOŚCI

Nie musimy też ope­rować poszczególnymi urządzeniami, ‚wystarczy przekazać właściwy program maszynie cyfro­wej. Mając do dyspozycji bibliotekę takich’pro- gramów możemy modyfikować wcześniej nagra­ne utwory i zaznajamiać się z techniką innych kompozytorów. Twórcy muzyki mogą dowolnie kształtować nagrany na taśmie materiał, mogą kolekcjonować dźwięki jak znaczki pocztowe.Dzięki komputerowi niepomiernie wzrosła efektywność elektronicznego studia i zmienił się sposób jego wykorzystywania. Jeśli usłyszymy dźwięk niezgodny z zamierzonym — możemy natychmiast, podobnie jak dyrygent w orkie­strze, zatrzymać z pomocą komputera instru­menty i zmienić program szukając właściwego brzmienia. Co prawda, minikomputer kosztuje obecnie prawie tyle, co wszystkie pozostałe urządzenia studia elektronicznego, ale rezulta­ty są nieporównywalne -— za dwukrotnie wyż­szą cenę uzyskujemy kilkanaście lub kilkadzie­siąt razy lepsze wyniki.

USTAWIENIE PARAMETRÓW

Trzeba ustawić pożądane para­metry na każdym z urządzeń, sprawdzać jakość dźwięku, nagrywać go na taśmę, splatać z sobą agrane osobno efekty — te czynności, wyko­nywane jedna po drugiej są ogromnie absorbu­jące. Na dowod tego przytoczmy fakt, że opracowame napisanego z okazji XX Igrzysk Olim­pijskich utworu Pendereckiego Ekecherija trwało w Studio Eksperymentalnym Polskiego Kadia kilkaset godzin. Dodatkowe trudności powstają wówczas, kiedy dokonujemy zmian.T rudno wtedy trafić na poprzedni układ, bo trzeba zapamiętać położenie wszystkich pokrę- ei przełączników i przyrządów pomiarowych.Komputer ustawia je wszystkie naraz, wielokrotnie szybciej niż ludzka ręka. Pozwala nie tylko tworzyć dźwięki na bieżąco i jednocześ­nie je z sobą mieszać, pamięta także sposób ich wytworzenia, czyli każde z kolejnych nastawień na pulpicie sterowniczym.

NA UKŁADACH SCALONYCH

Opisywane dotychczas komputery wykony­wały prace pomocnicze, jak gdyby na tyłach muzyki — pora omówić ich akcję na pierwszej Mn ii frontu, czyli udział w bezpośrednim two­rzeniu muzyki. Dadzą się tu wyodrębnić trzy główne kierunki natarcia. A więc w kolejności, zaczynając od najmniej złożonej operacji: ste­rowanie elektronicznym sprzętem muzycznym, synteza dźwięków oraz komponowanie utworów muzycznych. Podział taki jest oczywiście umo­wny, granice między poszczególnymi kierunka­mi trudne czasem do wytyczenia. Przyjmijmy je tylko dla porządku.Sterowanie przy użyciu komputera, zagadnie­nie ogromnej wagi, jest przedmiotem rozważań licznej kadry fachowców i ma już bogatą lite­raturę. Nie muzyka, rzecz jasna, znajduje się w centrum zainteresowania — chodzi przede wszystkim o komputery sterujące złożonymi procesami przemysłowymi.

POLSKI PIONIER

W Polsce pionierem gry na minimoogu jest Czesław Niemen, używa tego instrumentu od 1972 roku. Gdy muzycy z zespołu towarzyszą­cego Niemenowi usamodzielnili się i zaczęli wy­stępować pod nazwą SBB (skrót od Szukaj, Burz i Buduj), nie mogli już się obejść bez włas­nego syntezatora. I kto wie, czy nie dzięki doce­nianiu walorów mooga SBB wysunęło się bły­skawicznie na czoło naszej awangardy muzycz­nej. Ale chociaż nagrania moogów pojawiają się w Polskim Radio, wiedza o syntezatorach nie wykracza na ogół poza kawiarniane ogólniki. Krytyk muzyczny Mirosław Kondracki, dowie­dział się jak sam pisze — podczas jednej audycji, że „Muk (sic!) to myśląca maszyna, która gra, kiedy włoży się w nią program” a z drugiej audycji, że ‘„»dze muk« to mózg za­programowany”, i zagroził, że po trzeciej au­dycji na podobnym poziomie „pojawi się w re­dakcji z wiatrówką”.

PRZYJĘTE NA STAŁE

Cokolwiek się o nich powie, moogi przyjęły się na stałe i mają swój udział w sukcesach naj­słynniejszych zespołów młodzieżowych, takich jak Pink Floyd i Alice Cooper. Często, słucha­jąc skrzypiec, gitar, organów elektrycznych nie podejrzewamy nawet w utworze udziału imitu­jącego je mooga — że to właśnie moog jest au­torem fascynujących wibracji, które znakomi­cie wplecione w melodię sprawiają, że piosenka Natbush City Limits w wykonaniu Tiny Turner należy do najsłynniejszych przebojów lat sie­demdziesiątych. „Jeszcze nigdy nie słyszeliście czegoś podobnego, ten gwizd przebija na wylot, przykuwa do krzesła, a jednocześnie daje o- gromną siłę” — tak zapowiadał Natbush pre­zenter Radia Luksemburg.

WARTOŚĆ ARTYSTYCZNA

Nikłej wartości artys­tycznej sekundowały zwykle futurologiczne pre­tensjonalne tytuły utworów, jak choćby Dzwo­ny z Jupitera czy Zakochany Komputer Kingsleya i Perry’ego lub Nierozwiązany problem sublimacji Powella. Reakcja publiczności była łatwa do przewidzenia, los płyty przywodził na myśl karierę wybitnych sportowców: po wspa­niałym debiucie — entuzjazm tłumów, rychło ustępujący miejsca znudzeniu i złośliwej satys­fakcji po udanych próbach pokonania mistrza przez rywali. Moogów żadne urządzenie jeszcze nie pokonało, ale ci, którzy chcieli na nich zbyt szybko zrobić majątek, wyrządzili krzywdę bo­gu ducha winnej maszynie. Stąd pierwsze obja­wy rozczarowania. Pewien recenzent z „New York Timesa” domagał się ironicznie, aby moog, skoro nagrywa wszystko, nagrał również płytę: Abbot and Costello Meet Moog (Abbot i Costel- lo — popularna para bohaterów komiksu, chudzielec i gcrubas — spotykają mooga) lub I Was an Underground Moog for FBI (Byłem tajnym moogiiem w służbie FBI).

 

ŁATWOŚĆ SUKCESU

Austriacki inżynier elektroakustyik Hans Wurman, realizator The Moog strikes Bach, wzbudził zachwyt meloma­nów dalszymi opracowaniami, za rewelacyjne zwłaszcza uznano Eine Kleine Nachtmusik. Marsz turecki Syntezowano już nie tylko muzykę poważną, ale i lekką, czego do­wodem są płyty Moog Espańa i Moog Power (RCA), Switched-On Moog (Athena), Age of Electronicus i Moog-Electric Eclectis (Com- mand). Nie pominięto również muzyki młodzie­żowej — np. Switched-On Rock (Columbia), przy czym znów wyróżnił się tu Wurman synte­zą znanej melodii Jumpin’ Jack Flesh napisanej przez Micka Jaggera z Rolling Stonesów. W większości późniejszych nagrań względy handlowe przesłoniły walory nowego instru­mentu, który sprowadzony w nich został do roli atrakcyjnego ozdobnika.

CHŁONNOŚĆ RYNKU

Rynek wchłaniał równie szybko następne „syntetycz­ne płyty. Jedna z nich — nazwana z lekką me­galomanią The Moog strikes Bach. to sau nothmg of Chopin, Mozart, Rachmaninoff Pagamni’ and Prokojiefj (Moog odkrywa Bacha… nie mówiąc już o Chopinie, Mozarcie, Rachma­ninowie, Paganinim i Prokofiewie) — pozwala na stwierdzenie, że moogi „nie kłócą się” z du­chem polskiej muzyki. Oto wyjątki z recenzji zamieszczonej w czasopiśmie „Ruch Muzyczny”- „Na pierwszy ogień idzie Chopin Etiuda op.’lO nr 5 (na czarnych klawiszach) i… robi dobre wrażenie. Czyste, bogate brzmienie, niewiary­godnie precyzyjne, miękkie staccato — to zasłu­ga instrumentu nie syntezysty! — doskonałe tempo .Łatwość sukcesu na nowym polu spowodo­wała wezbranie fali nagrań.

 Page 1 of 29  1  2  3  4  5 » ...  Last »